Dec 18

Kibel dla zwierzątek

Dodany przez admin

Król lew, zrozpaczony poziomem higieny osobistej wśród mieszkańców
lasu, zdecydował się zasponsorować zwierzakom piękny, drewniany
malowany kibelek. Jednak po paru dniach lew zauważył, że drzwiczki
kibelka zostały wyłamane z zawiasów. Zebrał wszystkie zwierzęta i
rozpoczął śledztwo. Karą miało być wygnanie z lasu. Do winy przyznał
się zajączek:
- Królu, to jest wina moja i nie moja.
- Jak to twoja i nie twoja?
- Przechodziłem koło kibelka jak misiek srał, skończył mu się papier,
jednym ciosem wyłamał drzwi, złapał mnie za futerko i się mną podtarł.
- O w mordę - pomyślał król i nie chcąc zadzierać z misiem wstawił
nowe drzwiczki.
Po paru dniach lew znowu zauważył rozwalone drzwi od kibelka, znowu
zebrał zwierzątka żeby poprowadzić śledztwo. Tym razem stanął przed
nim mały lisek i mówi:
- Królu, to jest wina moja i nie moja
- Co to ma znaczyć twoja i nie twoja?
- Przechodziłem koło kibelka gdy misiowi skończył się papier,
uciekłbym ale misiek wyłamał drzwi, złapał mnie i się mną podtarł
- Rany Julek - pomyślał król i znów nie chcąc zadzierać z
niedźwiedziem wyremontował kibel. Jednak po paru dniach król doznał
szoku. Kibelek był tak rozpieprzony, że ciężko było w ogóle mówić o
jakimś kibelku. Dach wisiał na gałęziach 20 m wyżej, drzwiczki
znaleziono w sąsiednim lesie, a ścianki chyba przestały istnieć. Król
wkurwiony na maxa zebrał zwierzaki i pyta:
- Kto rozpieprzył kibel? Kto tym razem przegiął pałę?
Po tych słowach na środek wychodzi przestraszony jeżyk i mów:
- Królu, to jest wina moja i nie moja …

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 votes, average: 4.67 out of 5)
Loading ... Loading ...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.