Oct 8

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby
ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta
się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary… Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą
resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce
zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z
dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa
dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak
zdechł… No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz… Mama siedzi na dachu i nie chce zejść…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (4 votes, average: 2.5 out of 5)
Loading ... Loading ...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.