To się dogadali
Dodany przez admin
Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
-Co pan pije?
-Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
-Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
-Mój Boże… Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie…
-Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
-Czemu nie… a co pan ma?
-Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność…
Dla mnie w czystej szklance.
Dodany przez admin
Nie pamiętam nazwy tej restauracji, popularnej przed wojną. W każdym razie nie słynęła z utrzymania czystości. 4 poetów spotkało się tam na herbacie. Składają zamówienia, z cytryną, bez cukru, Or-Ot - dla mnie jakakolwiek, byle w czystej szklance.
Za chwilę przychodzi kelner - który z panów zamawiał w czystej szklance?

(4 votes, average: 4.5 out of 5)
(5 votes, average: 3.6 out of 5)