Dlaczego monsuny dostają imiona kobiet?
Dodany przez admin
Dlaczego monsuny dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne,
- a później zabierają domy i samochody
Spałaś z moim mężem?
Dodany przez admin
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że spałaś z moim mężem?
- Nie.
- Nie spałaś?
- Nie chcę powiedzieć…
Czego uczyła mnie mama?
Dodany przez admin
Nauczyła mnie cierpliwości
“Tylko poczekaj, aż wrócimy do domu”
Nauczyła mnie czarnego humoru
“Jeśli kosiarka obetnie Ci stopy, to nie przychodź z tym do mnie…”
Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonaną pracę “Jeśli zamierzacie się
pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!”
Nauczyła mnie dorastania
“Jedz warzywa, bo nigdy nie urośniesz!”
Nauczyła mnie doświadczenia
“Zrozumiesz jak będziesz mieć moje lata. A teraz rób to!”
Nauczyła mnie empatii
“Załóż sweter - dobrze wiem, kiedy jest Ci zimno”
Nauczyła mnie genetyki
“Jesteś zupełnie jak Twój ojciec…”
Nauczyła mnie hipokryzji
“Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!”
Nauczyła mnie indywidualizmu…
“Gdyby wszyscy skakali z mostu, to ty też byś skoczył?”
Nauczyła mnie ironii
“Śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!”
Nauczyła mnie, jak SZYBKO wykształcić sobie zainteresowania…
“Nudzisz się? Zaraz ci znajdę zajęcie!”
Nauczyła mnie, jak wybrać właściwego partnera na resztę życia…
“Tego kwiatu to pół światu.”
Nauczyła mnie, jak wykształcić sobie zainteresowania…
“Tylko nudni ludzie się nudzą.”
Nauczyła mnie logiki
“Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam!”
Nauczyła mnie logiki…
“Jak spadniesz z tej huśtawki i skręcisz sobie kark, to nie pojedziesz
ze mną do miasta.”
Nauczyła mnie medycyny
“Jeśli nie przestaniesz robić zeza, to zobaczysz, że Ci tak zostanie”
Nauczyła mnie myśleć przyszłościowo
“Jeśli nie zaliczysz tej klasówki z polskiego, to nigdy nie dostaniesz
dobrej pracy”
Nauczyła mnie miłości do rodzeństwa…
“Jak zaraz nie przestaniecie się kłócić, to każę wam się pocałować!”
Nauczyła mnie modyfikacji zachowań
“Przestań zachowywać się jak twój ojciec!”
Nauczyła mnie moich korzeni
“Czy Tobie się zdaje, że urodziłeś się w stodole?!”
Nauczyła mnie oczekiwania…
“Poczekaj tylko, aż ojciec wróci!
Nauczyła mnie o kręgu życia
“Wydałam cię na ten świat, to mogę i na tamten”
Nauczyła mnie otrzymywania
“Oj, zobaczysz, że dostaniesz!”
Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki
“Gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor, czy byś raczył mnie
wysłuchać?”
Nauczyła mnie otrzymywania…
Dostaniesz, jak tylko wrócimy do domu!”
Nauczyła mnie podejmowania wyzwań…
“Co ty sobie myślisz? Odpowiedz, jak cię pytam! Nie odszczekuj się!”
Nauczyła mnie podróży w czasie “Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę
cię tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu!”
Nauczyła mnie przewidywania
“Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek gdybyś miał wypadek”
Nauczyła mnie religii
“Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu”
Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy
“Zamknij się i jedz kolację!”
Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości
“Będziesz tu siedział, póki nie zjesz tego szpinaku”
Nauczyła mnie zazdrości
“Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich
wspaniałych rodziców jak ty!”
Nauczyła mnie sprawiedliwości
“Kiedyś też będziesz mieć dzieci i mam nadzieję, że będą takie jak
ty!”
Nauczyła mnie zasad zdrowego odżywiania…
“JEDZ!”
Odkryła przede mną tajemnicę mojego istnienia:
“Ja cię wydałam na ten świat i ja mogę pomóc ci się z nim rozstać!”
Uczyła mnie meteorologii
“Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój pokój”
Ruletka nago
Dodany przez admin
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
Miłość matematyków
Dodany przez admin
Upojna czerwcowa noc. Para matematyków, świece, wino. On do niej namiętnym
szeptem:
- Kochanie, myślisz o tym co ja??
- Taaak!
- I ile ci wyszło?
Ile dać na tacę?
Dodany przez admin
Przychodzi kobieta do kościoła. W portfelu ma bardzo dużo pieniędzy.
Podchodzi ksiądz z tacą, kobieta wyciąga portfel, wrzuca drobnego
grosika a ksiądz na to:
- Kobieto a na co Ci tyle pieniedzy?
- Na fryzjera proszę księdza.
- Maryja nie chodziła do fryzjera - odpowiada ksiądz.
- A Jezus nie jeździł Mercedesem - odparła kobieta.
Pierdząca dama
Dodany przez admin
Jedzie pociągiem dama, Anglik, Francuz i porucznik Rżewski. Cisza. Nagle dama głośno puszcza bąka.
- Przepraszam, boli mnie żołądek - dzielnie bierze na siebie incydent dobrze wychowany Francuz.
Po chwili dama znów głośno psuje powietrze.
- Przepraszam, żołądek nie wytrzymał… - winę na siebie bierze Anglik.
Wstaje porucznik Rżewski.
- Panowie, idę zapalić na korytarz. Jak ona jeszcze raz pierdnie, powiedzcie, że to ja.
Świat chemii
Dodany przez admin
Laboratorium z chemii. Studentka do koleżanki:
- Co robisz?
- Ekstrahuje…
- Naprawdę?? Zrób mi dwa!
Co to jest małżeństwo?
Dodany przez admin
Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem.
Nowoczesny nauczyciel
Dodany przez admin
Pierwsza lekcja biologii w roku szkolnym :
- Dzisiaj drogie dzieci - mówi nowa nauczycielka; opowiemy sobie o ośmiornicach…..Ośmiornice żyją na dnie oceanów. Poruszają się przy pomocy specjalnych odnóży. Z początku wolno, bardzo wolno pełzną po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej aż nabiorą takiej szybkości, że pozwala im to pędzić pod górkę w kierunku brzegu. Wybiegają na plażę i biegną. Dalej i dalej. Przebywają bezkresne równiny, pustynie i z całą mocą woli kierują się w stronę gór. Na pełnym gazie wbiegają całym stadem na szczyt, podskakują i unoszą się w kierunku nieba. Mijają stratosferę i za chwilę są już w kosmosie…
- Proszę pani - dobiega głosik z pierwszej ławki . Wydaje mi się, że pani mówi nieprawdę.
- Taaak? A jak się nazywasz dziewczynko?
- Marysia Kowalska.
- Dobrze dzieci, otwieramy zeszyciki i wszyscy piszemy:
“Kowalska jest pierdolnięta!”

(1 votes, average: 4 out of 5)
