Jasiu pisze wyprawcowanie
Dodany przez admin
Na języku polskim pani kazała dzieciom napisać wypracowanie, które
będzie zawierało następujące zagadnienia:
1.Monarchia
2.Miłość
3.Religia
4. Tajemnica.
Po niespełna trzech minutach do biurka nauczycielki podchodzi Jasio.
Pani, nieco zdziwiona, czyta:
- “Ktoś zerżnął Królową”
- “Mój Boże! Kto?”
Jaką częścią mowy jest “nic”
Dodany przez admin
- Jasiu, jaką częścią mowy jest “nic”?
- Czasownikiem.
- ???
- Bo odpowiada na pytanie “co robi?”.
Kup Pan misia
Dodany przez admin
Mama daje Jasiowi swoje ostatnie 50 złotych na zakupy i mówi:
- Kup chleb, margarynę i kawałek sera. Resztę pieniędzy przynieś do domu.
Jasio poszedł do sklepu, ale po drodze zobaczył w sklepie fajnego misia za 50 złotych. Kupił więc misia i wrócił do domu. Matka patrzy na zakup i krzyczy:
- Jasiu do cholery, coś ty kupił?! Natychmiast sprzedaj tego misia!
Jasio spuścił głowę, pomyślał i poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania, patrzy, a sąsiadka w łóżku pieprzy się z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasio w szafie mówi do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj mały!
- Bo będę krzyczał…
- Dobra. Masz pięć dych i się zamknij!
Po chwili Jasio mówi:
- Oddaj misia!
- Nie oddam!
- Oddaj, bo zacznę krzyczeć!
Sytuacja powtarza się kilka razy, Jasio sprzedał misia kilka razy pod rząd i zarobił 300 złotych. Wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynka i kładzie resztę pieniędzy na stół. Matka krzyczy:
- Jasiek, ty chyba bank obrobiłeś?! Natychmiast idź do księdza wyspowiadać się!
Jasio poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie misia…
- Spadaj gnoju, już nie mam kasy!!!
Wielkoduszny Jaś
Dodany przez admin
Jaś wraca wieczorem ze szkoły i od razu kładzie się spać.
- Lekcje odrobiłeś? - pyta zdziwiona mama.
- Nie!
- Dlaczego?!
- Bo nasza pani powiedziała, że jak przeczyta jeszcze jedno moje
wypracowanie to umrze na zawał! A niech sobie pożyje!
Jak wygląda Matka Boska?
Dodany przez admin
Na katechezie ksiądz pyta, jak wygląda Matka Boska. Dzieci się
zgłaszają i mówią:
-Matka Boska jest bardzo piękna, ma niebieskie szaty… - mówi jeden
uczeń.
Na to drugi:
-Ma białe szaty!
-A ty, Jasiu, jak myślisz? - pyta ksiądz.
-Matka Boska ma czarne szaty.
-Jasiu, co ty mówisz? - dziwi się katecheta.
-Bo kiedyś, jak przechodziłem obok plebani, to z okna wychodziła jakaś
pani w czarnej sukience i czarnym habitem na głowie, a ksiądz stał w
oknie i krzyczał: Matko Boska, żeby Cię nikt nie widział!
Uwaga na dzieci
Dodany przez admin
Mały Jasio przechodzi obok sypialni rodziców idąc po szklankę wody.Słysząc jęki i stękania zajrzał do sypialni zastał rodziców uprawiających sex. Zanim ojciec zdążył zareagować Jasiu zawołał:
- O! Ja chcę na konika! Tato mogę Ci wskoczyć na plecy?
Ojciec zadowolony, że nie będzie musiał odpowiadać na inne pytania, zgodził się z widząc w tym możliwość dokończenia tego, co
zaczął.
Synek wskoczył mu na plecy i zaczęła się jazda. Wkrótce mama zaczęła jęczeć i stękać szybciej.
Jasio woła:
- Tato, trzymaj się teraz mocno ! W tym momencie ja i listonosz zawsze przyspieszamy!
Gdzie leży szmata?
Dodany przez admin
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice.
- Nie!
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmata?
- Poszukaj gdzieś w szafce…
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byście napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
Zapytaj ojca…
Dodany przez admin
Jasiu pyta się ojca:
-Tato, ile kilometrów ma Nil?
- Nie wiem.
- A kto to był Jan Henryk Dąbrowski?
- Nie wiem.
- A stolicą jakiego państwa jest Madryt?
- Jasiu nie męcz tatusia - prosi matka.
- Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał,to niczego sie
nie dowie.
Kartkówka, nieee..
Dodany przez admin
Rzecz się dzieje w szkole.
Pani:
- Proszę wyciągnąć karteczki, zrobimy kartkóweczkę
Jaś:
- Jak zrobisz tę kartkówkę to tak ci przypieprzę, że się przez tydzień
nie zatrzymasz.
Przestraszona pani ucieka do dyrektora i opowiada całą sytuację.
Zainteresowany dyrektor:
- Jaś? Taki rudy? Z 2B?
- Tak - odpowiada pani.
- Tak, tak.. Ten to potrafi przypieprzyć…
Zdanie z prawdopodobnie i ponieważ
Dodany przez admin
Pani zażyczyła sobie, żeby dzieci wymyśliły jakieś zdanie, w którym
będą użyte wyrazy >prawdopodobnie< i >ponieważ<.
Małgosia wymyśliła: Ponieważ się zachmurzyło, prawdopodobnie niedługo
spadnie deszcz.
Pani: Baaardzo dobrze!
Krzysiu: Ponieważ niedługo są wakacje, prawdopodobnie pojadę z
rodzicami nad morze.
Pani: Pięęęknie!
Jasiu: Pani dyrektor idzie po korytarzu i niesie pod pachą zwiniętego
Timesa.
Pani: Ale Jasiu! W tym zdaniu nie ma…
Jasiu: Zaraz, zaraz!!! Jeszcze nie skończyłem! Prawdopodobnie idzie do
kibla, ponieważ nie zna angielskiego.


(5 votes, average: 4.4 out of 5)