Sieciowy bruderszaft
Dodany przez admin
Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem.
Dwóch adminów pije bruderszaft:
- To co? Mówmy sobie po IP!
Hacker, lamer, luser
Dodany przez admin
Większość użytkowników komputerów można podzielić na trzy kategorie: hacker, lamer, luser. Nie każdy zdaje sobie sprawę, do której kategorii sam się zalicza, pojawiają się więc takie paradoksy:
1. Każdy myśli, że jest hackerem
2. Lamer myśli, że tylko on jest hackerem
3. Luser myśli, że hacker jest lamerem.
Na kilku przykładach można pokazać, że różnice nie ograniczają się do tego. Wystarczy spojrzeć, jak zachowają się przedstawiciele tych trzech grup w realnych sytuacjach:
Jakie ma hasło:
La: Skomplikowane, np. “#3;2Gu=0″, co tydzień starannie zmienia
Ha: Łatwe, np. “zuzanna”, i tak jak komuś będzie zależało, to złamie
Lu: Łatwe, np. “zuzanna”, skąd ktoś miałby wiedzieć, że tak ma na imię jego żona
Kiedy go telekomuna gnębi rachunkami za telefon:
Ha: Zhackuje billing na centrali, złapią go za trzy lata
La: Zhackuje linię sąsiada, złapią go za dwa tygodnie
Lu: Sprzeda modem i/lub weźmie nadgodziny
Zauważył, że zgubił klucze do domu:
Ha: Otworzy cicho wytrychem
La: Otworzy na rympał albo z kopa, wtedy zauważy, że pomylił piętro
Lu: Zapuka
Klasówka / kolokwium z matematyki:
Lu: Kuje 2 tygodnie, umie wzory nawet wspak i po rumuńsku, trója
Ha: Raz przeczyta, całą noc gra w Quake’a, szóstka
La: Gra cały wieczór, ściągnie od hackera, czwórka
Znajdzie w Sieci Jolly Roger’s Cookbook:
Lu: Poleci na policję i do gazet, żeby to zaraz zlikwidowali
La: Zrobi pół kilo dynamitu, pochwali się kolesiom, będą ich szufelką zbierać
Ha: Zdziwi się, jak szybko jego pomysły rozchodzą się po Sieci
Stanie mu samochód na szosie:
Ha: Coś pokombinuje przy silniku, sklei co trzeba gumą do żucia, pojedzie z piskiem opon
La: Wymieni koło, pasek klinowy, świece i co tam jeszcze ma pod ręką, w końcu i tak zadzwoni po pomoc drogową
Lu: Z płaczem zamówi holowanie do serwisu
Kiedy trzeba iść do opery:
Ha: Siądzie, zaśnie przed uwerturą, a na koniec będzie bił brawo
Lu: Siedzi z zamkniętymi oczami, przytupuje do rytmu
La: Siedzi w bufecie albo z balkonu pluje ludziom na głowy
Stanął mu zegarek:
Lu: Zdrapie brud i rdzę, zaniesie do zegarmistrza
Ha: Rozbierze, naprawi i jeszcze mu zostaną na później części
La: Rozbierze, idealnie złoży - pochodzi wstecz przez chwilę, znowu stanie
Zwierzę domowe:
La: Pitbull, wabi się Warez (czytać po polsku :-))
Ha: Mysz od komputera (karmić nie trzeba), kanarek w klatce zdechł w zeszłym roku
Lu: Rybki w akwarium
Ostatnie słowa przed śmiercią:
Lu: (pisze testament)
La: Dobry Warez, dobry piesek, nie odgryzaj panu nogi…
Ha: logout
Ulubiony film:
Ha: Apollo 13, System, Tron, Gry wojenne
La: Emanuelle (cała seria)
Lu: Beverly Hills, Baywatch, Dallas
Ulubione do czytania:
Ha: man, źródła systemu, wydruki bugtraq
La: Seria “dla (t)opornych”
Lu: Ludlum, Deighton, McLean
Cel życiowy:
Lu: Natłuc taaaaką kupę kasy
Ha: Zhackować ich wszystkich
La: Zostać hackerem
Czyta w gazecie:
Ha: Włamuje się do redakcji i czyta jutrzejsze wydanie
La: Program TV
Lu: Horoskopy: swój, żony, kumpli, szefa, motorniczego…
Pytanie testowe: która godzina?
Lu: 15 po drugiej
Ha: 98/03/05 14:15:19 Thu
La: 888848119 (sekundy od 1.01.1970)
Helpdesk erotyczny
Dodany przez admin
Jakiś czas temu moja firma obsługiwała od strony informatycznej prywatną
firmę medyczną. Niektóre rzeczy helpdesk musiał jechać załatwiać na
miejscu ale większość problemów użytkowników typu problem z
uruchomieniem programu obsługi pacjenta czy niemożność zachowania
wyników wizyty itp. załatwiano łącząc się z komputerem klienckim przez
oprogramowanie do “remote desktopingu” i przejmowało zdalnie kontrolę
nad pecetem.
No i zdarzyło się raz kiedyś, że jakaś pani doktor zadzwoniła na
helpdesk:
- Dzień dobry, Jan Nowak, firma EEE, czym mogę służyć?
- Mam problem, nie mogę uruchomić programu. Czy mógłby Pan we mnie
wejść?
To było bardzo nierozsądne…
Dodany przez admin
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD
porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez
okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej
pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego,
śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie
przeznaczał na ich miłość. Zasnęła…
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny…
Odejdź od tego kompa :)
Dodany przez admin
Rodzice 13-letniego młodzieńca w żaden sposób nie mogli go oderwać od
komputera. W końcu, zdesperowani, wezwali lekarza. Doktor zbadał chłopaka i
mowi:
- Tak, to się da wyleczyć…
- W jaki sposób? - pytają rodzice
- Papierosami, wódką, dziewczynkami… - odpowiada lekarz
Ale pierdolnik
Dodany przez admin
Dom wariatow. Lekarz siedzi na dyzurce, wokol sajgon. Szalency wchodza sobie na glowe, wydzieraja sie, bija sie. Kompletny odjazd. Skacza po lozkach, jedzš karaluchy, rzucajš się poduszkami…. Kosmos normalnie… Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - scierwo, pazury czarne, tluste wlosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, since pod oczami.
Lekarz na niego patrzy i mowi:
- A co to takie piękne do mnie przyszlo? Malpka?
Facet nic
- A moze Napoleon albo jaki Ksiaze?
Facet nic
- A moze to taki piekny przybysz z obcej planety nas odwiedzil.
A facet na to:
- Panie, k**wa, ogarnij Pan ten pierdolnik, bo mi tu kazali neostrade podlaczyc!
Uważaj, co mówisz programiście
Dodany przez admin
Żona mówi do programisty:
- idź do sklepu, kup parówki, jak będą jajka to kup 6!!
Programista idzie do sklepu i pyta:
- są jajka?
- są
- to poproszę 6 parówek


(4 votes, average: 3.75 out of 5)