Egzamin na prawo jazdy
Dodany przez admin
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym,
tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież
mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A chuj ich wie skąd oni się biorą…
Dziadek i prostytutka
Dodany przez admin
Pewien 94-letni staruszek obudził się z rana z ogromna chęcią na seks.
Pomyślał, wstał z łóżka i podszedł do kredensu, gdzie trzymał
zaoszczędzone pieniądze. Wyjął je i położył na stole. Po południu
długo starał się przypomnieć sobie, po co do cholery ten szmal leży na
wierzchu. Po godzinie uśmiechnął się, złapał gazetę i wykręcił numer,
który widniał przy ogłoszeniu ,,Francuzeczka i koleżanki - wizyty
domowe”. Wieczorem do domu staruszka przybyła atrakcyjna dziewczyna i
stanęła przed lekko zdziwionym tą wizytą gospodarzem.
Po chwili jednak dziadek uśmiechnął się ze zrozumieniem, poprosił
dziewoję do pokoju i rozsiadł się wygodnie w fotelu.
- Myślałam - powiedziała dziewczyna - że w tym wieku to z seksem już
koniec.
- Co mówisz? - zapytał dziadek przykładając dłoń do ucha.
- Mówię - powiedziała głośniej panienka - że myślałam, że w tym wieku
to z seksem już koniec!
- Co??
- K… - mruknęła pod nosem prostytutka i wrzasnęła:
- MYŚLAŁAM, ŻE W TYM WIEKU Z SEKSEM JUŻ KONIEC!!!
- Koniec??? - zapytał dziadek. - To ile płacę?
Popchnij mnie!
Dodany przez admin
Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w
drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
“Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał”, myśli przewraca się z
powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku).
Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,-
warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy
zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam
musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby
też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na
dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa…
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce…
Dresiarze
Dodany przez admin
Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.
Rachunek w restauracji
Dodany przez admin
Klient restauracji patrzy na rachunek:
“Dwie wódki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Jeśli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN”
- Panie kelner, co to kurna jest: “jeśli przejdzie”??
- Ehh, no nie przeszło…
Złota rybka
Dodany przez admin
Złowił gość złotą rybkę. Złota rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju, powiedziała:
- Wypuść mnie a spełnię twoje trzy życzenia.
Niestety, gość bez słowa wrzucił rybkę do siatki i poszedł do domu. W domu postawił na gazie patelnię, nalał olej, wyjął rybkę i już się miał zabierać się za patroszenie, gdy rybka błagalnym tonem:
- Na prawdę nie chcesz, żebym spełniła twoje życzenia? Możesz mieć co zechcesz! Zastanów się!
Gość jednak niewzruszenie rybkę wypatroszył, rzucił na patelnię i smaży… Po chwili, kiedy rybka już zaczęła skwierczeć, facet zaciągnął nosem i mruknął do siebie:
- No, takiej jeszcze nie jadłem. Pachnie baaardzo obiecująco. Albo może mi się tak węch wyostrzył odkąd słuch straciłem…?
Podryw brzyduli
Dodany przez admin
Do siedzącego w barze samotnego faceta podchodzi brzydka dziewczyna i
pyta wprost:
- Hej kolego, nudzisz się?
- Nie aż tak…
Ruletka nago
Dodany przez admin
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
To się dogadali
Dodany przez admin
Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
-Co pan pije?
-Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
-Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
-Mój Boże… Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie…
-Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
-Czemu nie… a co pan ma?
-Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność…
Piłeś? Jedź!
Dodany przez admin
Policjant zatrzymuje samochód - w środku kierowca, żona i dziecko - standardowa kontrola plus alkomat. Wynik? 1,7 promila! Na co kierowca mówi, że to pomyłka i że on obiad jadł z rodziną i żeby żonę przebadać, gliniarz mówi ok, żona dmucha i jest 1,7! Gliniarz mówi:
- No, ale mogliście pić razem!
Na co kierowca:
- To przebadajmy dziecko!
Dzieciak dmucha i wychodzi 1,7!
Gliniarz przeprasza, stwierdza że maszyna zepsuta i życzy szerokiej drogi. Kierowca odjeżdża i mówi do rodzinki:
A nie mowiłem, wam nie zaszkodzi, a mnie pomoże!

(2 votes, average: 4.5 out of 5)
(1 votes, average: 4 out of 5)