Egzamin
Dodany przez admin
Stary profesor na egzaminie:
- Taaa… Kto sądzi, że zna temat na 5?
Kilku studentów podnosi ręce w górę.
- Dajcie indeksy - mówi profesor i wpisuje 5.
- Kto sądzi, że zna temat na 4?
Znów kilka rąk. Profesor wpisuje 4.
- Kto zna temat na 3?
Historia się powtarza.
- Znaczy się, pozostali chcą zdawać poprawkę - podsumowuje profesor.
- A kiedy poprawka? - pyta student.
- Kiedy…? Hmm… Teraz! Pytanie pierwsze: kto sądzi, że zna temat na 5?
Bilet do domu
Dodany przez admin
Facet w kasie biletowej na dworcu:
- Są jeszcze bilety na 14:32 do Władywostoku?
- Tak, oczywiście.
- A znajdzie się górna kuszetka ściana w ścianę z toaletą?
- Jest.
- A przede mną tabor cygański bilety kupował, da się jechać w jednym wagonie z nimi?
- Tak, ale uprzedzam, że tam jeszcze rezerwa wraca.
- Nie szkodzi, poproszę ten bilet.
Jakiś czas później w domu, mąż wraca, żona z kuchni woła:
- Kochanie, kupiłeś mamie bilet do domu?
- Tak, ostatni dorwałem.
Dżin na pustyni
Dodany przez admin
Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
- Masz trzy życzenia!
Narkoman bez zastanowienia:
- Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
- Dobra, proszsz…
Zapalili.
Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
- Dawaj drugie życzenie…
- Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie!
- Dobra. Proszsz… Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
- Dawaj trzecie życzenie… Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie…
- Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co… raz się zyje…
- No mądry to Ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
- No dobra…. Dawaj czwarte życzenie….
Żyd zachorował
Dodany przez admin
Żyd pojechał do krewnych żyjących w innym mieście i tam umarł. Krewni dzwonią do jego żony:
- Sara, nie denerwuj się, ale Abram nie przyjedzie, bo zachorował.
- Boże, ale żyje???
- Na razie nie…
Dresiarze
Dodany przez admin
Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.
Rachunek w restauracji
Dodany przez admin
Klient restauracji patrzy na rachunek:
“Dwie wódki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Jeśli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN”
- Panie kelner, co to kurna jest: “jeśli przejdzie”??
- Ehh, no nie przeszło…
Jaką częścią mowy jest “nic”
Dodany przez admin
- Jasiu, jaką częścią mowy jest “nic”?
- Czasownikiem.
- ???
- Bo odpowiada na pytanie “co robi?”.
U szewca
Dodany przez admin
- Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
- Płaci pan 20 rubli.
- Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
- Jeden but zgubiliśmy.
Jak zawołać tatę?
Dodany przez admin
Osiedlowy parking.
Na stojącą nowiutką Mazdę, skacze z rozpędu dziewczynka lat 10.
W wyniku uderzenia zaczyna wyć alarm. Na 8 piętrze pobliskiego wieżowca otwiera się okno i wygląda głowa właściciela samochodu.
- Co tam się kur*wa dzieje?!
- Tato, to ja, Andżelika, mogę jeszcze zostać na dworze?
Czego uczyła mnie mama?
Dodany przez admin
Nauczyła mnie cierpliwości
“Tylko poczekaj, aż wrócimy do domu”
Nauczyła mnie czarnego humoru
“Jeśli kosiarka obetnie Ci stopy, to nie przychodź z tym do mnie…”
Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonaną pracę “Jeśli zamierzacie się
pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!”
Nauczyła mnie dorastania
“Jedz warzywa, bo nigdy nie urośniesz!”
Nauczyła mnie doświadczenia
“Zrozumiesz jak będziesz mieć moje lata. A teraz rób to!”
Nauczyła mnie empatii
“Załóż sweter - dobrze wiem, kiedy jest Ci zimno”
Nauczyła mnie genetyki
“Jesteś zupełnie jak Twój ojciec…”
Nauczyła mnie hipokryzji
“Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!”
Nauczyła mnie indywidualizmu…
“Gdyby wszyscy skakali z mostu, to ty też byś skoczył?”
Nauczyła mnie ironii
“Śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!”
Nauczyła mnie, jak SZYBKO wykształcić sobie zainteresowania…
“Nudzisz się? Zaraz ci znajdę zajęcie!”
Nauczyła mnie, jak wybrać właściwego partnera na resztę życia…
“Tego kwiatu to pół światu.”
Nauczyła mnie, jak wykształcić sobie zainteresowania…
“Tylko nudni ludzie się nudzą.”
Nauczyła mnie logiki
“Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam!”
Nauczyła mnie logiki…
“Jak spadniesz z tej huśtawki i skręcisz sobie kark, to nie pojedziesz
ze mną do miasta.”
Nauczyła mnie medycyny
“Jeśli nie przestaniesz robić zeza, to zobaczysz, że Ci tak zostanie”
Nauczyła mnie myśleć przyszłościowo
“Jeśli nie zaliczysz tej klasówki z polskiego, to nigdy nie dostaniesz
dobrej pracy”
Nauczyła mnie miłości do rodzeństwa…
“Jak zaraz nie przestaniecie się kłócić, to każę wam się pocałować!”
Nauczyła mnie modyfikacji zachowań
“Przestań zachowywać się jak twój ojciec!”
Nauczyła mnie moich korzeni
“Czy Tobie się zdaje, że urodziłeś się w stodole?!”
Nauczyła mnie oczekiwania…
“Poczekaj tylko, aż ojciec wróci!
Nauczyła mnie o kręgu życia
“Wydałam cię na ten świat, to mogę i na tamten”
Nauczyła mnie otrzymywania
“Oj, zobaczysz, że dostaniesz!”
Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki
“Gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor, czy byś raczył mnie
wysłuchać?”
Nauczyła mnie otrzymywania…
Dostaniesz, jak tylko wrócimy do domu!”
Nauczyła mnie podejmowania wyzwań…
“Co ty sobie myślisz? Odpowiedz, jak cię pytam! Nie odszczekuj się!”
Nauczyła mnie podróży w czasie “Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę
cię tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu!”
Nauczyła mnie przewidywania
“Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek gdybyś miał wypadek”
Nauczyła mnie religii
“Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu”
Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy
“Zamknij się i jedz kolację!”
Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości
“Będziesz tu siedział, póki nie zjesz tego szpinaku”
Nauczyła mnie zazdrości
“Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich
wspaniałych rodziców jak ty!”
Nauczyła mnie sprawiedliwości
“Kiedyś też będziesz mieć dzieci i mam nadzieję, że będą takie jak
ty!”
Nauczyła mnie zasad zdrowego odżywiania…
“JEDZ!”
Odkryła przede mną tajemnicę mojego istnienia:
“Ja cię wydałam na ten świat i ja mogę pomóc ci się z nim rozstać!”
Uczyła mnie meteorologii
“Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój pokój”


